Bal Gimnazjalny 2017 w Gimnazjum w Czerwonaku

JAK KARNAWAŁ, TO KARNAWAŁ!

– Jak było…?

 Pięknie udekorowana sala w restauracji Bergamotka. Wykwintny obiad. Czarne, niebieskie, różowe, bordowe, białe, srebrzyste suknie i sukienki. Eleganckie garnitury i wyczyszczone na wysoki połysk męskie buty. Szelest tkanin, dyskretny zapach perfum. Błysk fleszy rodzicielskich aparatów fotograficznych, uwieczniających pierwszy prawdziwy bal swoich pociech. Łagodne dźwięki poloneza, dostojne kroki i wdzięczne ukłony towarzyszące kolejnym figurom tanecznym. Zachwycone spojrzenia dorosłych. Jak oni pięknie wyglądają! Kiedy tak wyrośli? Przecież jeszcze niedawno… Przecież niecałe trzy lata temu zaczynali naukę w gimnazjum! Za parę chwil po okresie ich dzieciństwa pozostaną tylko wspomnienia…

 Ale dziś się bawią! Dziś szaleją przy głośnej muzyce starych i nowych przebojów! Dziś chcą zapomnieć o czekających ich wkrótce egzaminach, o codziennych troskach i obawach, które czasami towarzyszą każdemu z nas. Dzisiejszy dzień zapamiętają na długo, będą oglądać zdjęcia, rozmawiać, wspominać, przeżywać jeszcze raz kolejne chwile tego jedynego w swoim rodzaju wieczoru. Obroty, skręty, przysiady, piruety, skoki, wygibasy! I dookoła sali za panią Tomczak! I kółeczko, a potem grupy, grupki, wężyki, pary! A wszyscy uśmiechnięci,  zadowoleni, choć zmęczeni i spoceni! Potem chwila przerwy, żeby ochłonąć. I łyczek wody, soczku, ciasteczko, słony paluszek, chipsy! I znowu do tańca. Przecież nauczyciele nie mogą być bardziej wytrzymali od nas, młodych!

I tak aż do godziny dwudziestej trzeciej. I jeszcze choć pięć minut! Ostatnia piosenka… Już koniec…? Naprawdę…?

Dziękujemy!

A więc jak było? Zobaczcie sami:

 

 
 
 

Dodaj komentarz